ÿþ1 00:00:07,800 --> 00:00:012,005 Ka|dego roku okoBo 30.000 ludzi prosi o azyl w Niemczech. 2 00:00:13,673 --> 00:00:19,679 Chocia| decyzja taka wi|e si z ogromnym niebezpieczeDstwem, azylanci staraj si szuka ró|nych mo|liwo[ci dotarcia do innego kraju. 3 00:00:20,000 --> 00:00:23,316 Czsto rujnuje to ich finansowo. 4 00:00:24,050 --> 00:00:34,060 Ci nieliczni, którym udaBo si nie zgin po drodze i dotrze do Niemiec, które zdaj si by ich ratunkiem, musz podda si dyskryminujcym procedurom azylowym. 5 00:00:34,961 --> 00:00:41,801 Podczas postpowania azylowego zakwaterowani s w schroniskach na przedmie[ciu i mieszkaj w poni|ajcych warunkach. 6 00:00:42,402 --> 00:00:50,943 Chocia| podobne schroniska istniej w prawie ka|dym mie[cie, w[ród ludno[ci cigle pokutuje wiele uprzedzeD i brak wiedzy na temat uchodzców i warunków, w jakich |yj. 7 00:00:51,978 --> 00:00:58,718 Film ten ma opowiedzie o prawdziwych warunkach |ycia azylantów, na które zdani s oni w schroniskach i w obrbie spoBeczeDstwa. 8 00:00:59,552 --> 00:01:10,696 Przeprowadzili[my wywiady z dwojgiem azylantów: Benediktem z Sierra Leone i Rachel z Kenii, którzy z powodu wydarzeD w tych krajach uciekli do Niemiec. 9 00:01:11,464 --> 00:01:20,006 Ponadto skonsultowali[my si z adwokatem Markusem Reinhardtem w kwestiach prawnych, a tak|e pytali[my ludzi, co sdz o uchodzcach. 10 00:01:21,641 --> 00:01:25,845  Dlaczego ludzie szukaj schronienia w RFN, i co Pani o tym sdzi? 11 00:01:26,446 --> 00:01:29,849  Dlaczego? No, to dobre pytanie... 12 00:01:30,349 --> 00:01:32,685  {eby pozna inne miasto, 13 00:01:33,152 --> 00:01:35,154  innych ludzi. 14 00:01:36,122 --> 00:01:38,357  Co ja o tym sdz? 15 00:01:42,161 --> 00:01:45,364  WBa[ciwie nic dobrego. 16 00:01:45,631 --> 00:01:55,608  Ludzie uciekaj z wielu rozmaitych powodów, równie| dlatego, |e w ich kraju toczy si wojna domowa, |e naprawd s prze[ladowani. 17 00:01:56,209 --> 00:02:02,615  Oczywi[cie s te| tacy, którzy uciekaj, bo w ich ojczyznie panuj katastofalne warunki |ycia. 18 00:02:03,549 --> 00:02:06,419  W moim kraju byBa wojna 19 00:02:08,921 --> 00:02:15,728  Ludzie uciekaj przed wojn i ja te| uciekBem. 20 00:02:16,162 --> 00:02:18,030  I dlatego jestem w Niemczech. 21 00:02:18,965 --> 00:02:22,702  MiaBam problemy z wBadzami, bo byBam sekretark. 22 00:02:23,169 --> 00:02:25,705  WBa[ciwie to nie byBo moja praca, tylko mojej mamy, wiesz? 23 00:02:26,139 --> 00:02:33,179  A kiedy mama odszedBa, zaczBam tam pracowa. ByBa to grupa kobiet. 24 00:02:35,448 --> 00:02:41,621  Moja praca polegaBa na pomaganiu ludziom, którzy sobie nie radz. 25 00:02:42,054 --> 00:02:49,695  Mój szef z kim[ jeszcze chciaB wycign mnie z tego bagna, bo moje |ycie w Kenii byBo naprawd zagro|one. 26 00:02:50,496 --> 00:02:55,768  ByBam w gazecie, policja mnie poszukiwaBa, tak wic musiaBem stara si o azyl. 27 00:02:56,202 --> 00:03:02,575  No, my[l, |e w krajach tak zwanego Trzeciego Zwiata bieda jest na pewno wielkim problemem. 28 00:03:03,176 --> 00:03:11,651  Ludzie obiecuj sobie, |e w bogatszych krajach, jak np. u nas, w Republice Federalnej, bdzie si im lepiej |yBo. 29 00:03:12,418 --> 00:03:17,857  Co o tym sdz? Ka|dy czBowiek chce lepiej |y i nie mo|na tego nikomu bra za zBe. 30 00:03:17,990 --> 00:03:26,832  U nas te| chodzi o podziaB dóbr. Trzeba wic zrozumie, |e ludzie przyje|d|aj te| do nas, do Republiki Federalnej. 31 00:03:27,300 --> 00:03:29,535  Jak to byBo, kiedy tutaj przyjechaBe[? 32 00:03:31,470 --> 00:03:41,080  ByBo to bardzo trudne, bo kiedy wyldowaBem na midzynarodowym lotnisku we Frankfurcie nad Menem, ten czBowiek, który mi pomógB, zostawiB mnie samego. 33 00:03:46,986 --> 00:03:54,460  Po raz pierwszy zobaczyBem tylu biaBych ludzi. Ogromn liczb. 34 00:03:54,660 --> 00:03:59,694  U mnie s te| biali, ale wiesz, ja widziaBem tylko liczby. 35 00:04:00,333 --> 00:04:06,772  Nikt nie mówiB po angielsku, nie mogBem znalez taksówki. 36 00:04:09,175 --> 00:04:16,182  ChodziBem po lotnisku, które jest ogromne jak miasto. 37 00:04:16,649 --> 00:04:25,424  W Monachium spotkaBem kilku Murzynów. OpowiedziaBem im o swoich kBopotach i pytaBem, co mam robi. 38 00:04:25,691 --> 00:04:37,303  Niektórzy mówili:  Idz tam, idz gdzie indziej. W Monachium byBo ich wielu, nie wiedziaBem, co robi. Naprawd nie wiedziaBem.  39 00:04:38,271 --> 00:04:47,213  Wtedy pewien Murzyn powiedziaB:  Chodz, zaprowadz ci tam, gdzie chcesz. I zaprowadziB mnie do Unterhausberg. 40 00:04:47,680 --> 00:04:56,622  PrzyleciaBam razem z pewnym czBowiekiem z Kenii, który ma |on Niemk. 41 00:04:57,823 --> 00:05:04,130  Na lotnisku powiedziaB, |e nie mo|e pój[ ze mn do tego domu. 42 00:05:04,297 --> 00:05:10,836  A kiedy opuszczali[my Keni, mówiB, |e pomo|e mi i |e nie bd miaBa kBopotów. 43 00:05:11,937 --> 00:05:18,711  Po przyjezdzie zaprowadziB mnie do takiego miejsca, które nazywaBo si mac.... mac...? Macdonalds? 44 00:05:19,645 --> 00:05:30,523  Zjedli[my co[, a potem zostawiB mnie tam na dwie godziny. WróciB z samochodem i powiedziaB, |e nie mog pój[ do tego domu. 45 00:05:30,990 --> 00:05:44,937  ZapytaBam dlaczego, a on na to:  Masz paszport wa|ny tylko jeden dzieD. Nie mo|esz zosta tu bez papierów. Musisz zBo|y podanie o azyl. 46 00:05:46,138 --> 00:05:51,744  Nie wiedziaBam, co to jest azyl, bo nigdy o czym[ takim nie sByszaBam. 47 00:05:52,011 --> 00:06:03,656  Potem zawiózB mnie do obozu w Giessen, a stamtd odesBali mnie do Eisenhüttenstadt. 48 00:06:04,256 --> 00:06:05,925  MówiBa[, |e masz syna? 49 00:06:09,762 --> 00:06:11,097  Co[ w tym dziwnego? 50 00:06:11,263 --> 00:06:16,302  ZostaB tak daleko. Czy syn miaB jaki[ wpByw na twoj decyzj wyjazdu do Niemiec? 51 00:06:23,309 --> 00:06:32,885  Nie. MusiaBam ratowa swoje |ycie i ta osoba, która mi pomogBa, nie mogBa zaj si dwojgiem ludzi. MusiaBam przyjecha sama i zostawi go. 52 00:06:34,253 --> 00:06:36,455  Trudno byBo opu[ci syna po tym wszystkim? 53 00:06:36,722 --> 00:06:48,434  To nie byBo trudne. MiaBamy tylko jeden wybór  zosta tam i zgin, albo wyjecha i przetrwa. 54 00:06:50,302 --> 00:06:52,338  Jedno jest pewne: albo wyjecha - albo zgin. 55 00:06:53,205 --> 00:06:55,775  Z jakimi urzdami ma do czynienia azylant? 56 00:06:56,909 --> 00:07:00,713  Trzeba zaznacza, |e postpowanie azylowe jest niezmiernie skomplikowane. 57 00:07:01,347 --> 00:07:12,691  Jest tak skonstruowane, |e uchodzcy znajcy tylko system prawny swoich krajów nie maj wBa[ciwie szans samodzielnie si w nim zorientowa. 58 00:07:12,858 --> 00:07:19,498  Niezale|nie od tego, w jaki sposób uchodzca znalazB si w Niemczech, musi na pocztku zBo|y wniosek o azyl. 59 00:07:20,166 --> 00:07:29,475  Wnioski przyjmuj landowe biura Urzdu Federalnego do spraw Migracji i Uchodzców. 60 00:07:29,809 --> 00:07:39,018  Kiedy tam si zjawisz, robi ci zdjcie i bior odciski palców. 61 00:07:39,452 --> 00:07:45,191  Potem daj ci papiery, które musisz podpisa. Nie wiesz, co podpisujesz, po prostu podpisujesz. 62 00:07:45,724 --> 00:07:54,900  Potem uchodzców kieruje si do schroniska dla nowo przybyBych, w którym musz przebywa od kilku tygodni do trzech miesicy. 63 00:07:55,901 --> 00:08:00,806  Krótko po zBo|eniu wniosku o azyl nastpuje przesBuchanie dotyczce powodów ucieczki. 64 00:08:01,640 --> 00:08:15,621  PrzesBuchanie to jest zasadniczym elementem postpowania azylowego. Uchodzcy musz wyja[ni, dlaczego przyjechali do RFN i z jakich powodów chc otrzyma azyl. 65 00:08:16,255 --> 00:08:23,863  A wic pocig minB Frankfurt nad Odr i dojechali[my do Eisenhüttenstadt. 66 00:08:26,532 --> 00:08:36,408  ByBo to troch jak wizienie - pBot z drutu kolczastego, wszdzie kamery. 67 00:08:36,976 --> 00:08:41,480  Pomy[laBem, |e chc mnie tutaj uwizi, |e pójd do wizienia. 68 00:08:41,747 --> 00:08:45,684  Wic spytaBem:  Czy to wizienie? Powiedzieli:  Nie, to nie jest wizienie. To tylko dla twojego bezpieczeDstwa.  69 00:08:45,985 --> 00:09:01,400  Weszli[my. Weszli[my i dali mi pokój. Wielu nas byBo w tym pokoju, mo|e 10 albo 7 osób. 70 00:09:01,800 --> 00:09:06,472  Pokój byB taki jak to pomieszczenie tutaj, z Bó|kami. 71 00:09:07,273 --> 00:09:17,116  Codziennie rano szBo si do stoBówki na posiBek, tak samo po poBudniu i wieczorem. 72 00:09:17,750 --> 00:09:21,453  W cigu dnia zostaBem wezwany na rozmow. 73 00:09:22,221 --> 00:09:27,393  PoszedBem wic i pytali mnie:  Co si z tob dziaBo?  74 00:09:28,527 --> 00:09:35,701  OpowiedziaBem caB histori. Jest to historia, której nie chc powtarza. 75 00:09:36,302 --> 00:09:50,883  OpowiedziaBem wszystko, co si staBo. Jak przy mnie zabili tat, i jak mój dom byB bombardowany, a ja tam byBem. 76 00:09:51,750 --> 00:09:54,687  To tak, jakby kto[ powiedziaB:  Wez pistolet i zastrzel ojca.  77 00:09:54,954 --> 00:09:57,022  MówiBem:  Jak mógBbym wzi pistolet i zastrzeli ojca?  78 00:09:57,890 --> 00:10:01,694  ByBem przy tym, kiedy kto[ go zabiB. 79 00:10:01,827 --> 00:10:10,402 OpowiedziaBem im caB histori. Odrzekli:  W porzdku, zostaD i idz do siebie. WróciBem do pokoju. 80 00:10:11,570 --> 00:10:24,383  Po przesBuchaniu referent Urzdu Federalnego sprawdza, czy powody podane przez uchodzc s wystarczajce do przyznania mu prawa do azylu. 81 00:10:24,617 --> 00:10:35,794  Uchodzc kieruje si tymczasem do schroniska dla azylantów. Schroniska takie znajduj si w ka|dym powiecie i w ka|dym niepowiatowym mie[cie. 82 00:10:36,261 --> 00:10:38,297  Po trzech miesicach przywiezli mnie tutaj. 83 00:10:39,164 --> 00:10:45,571  Powiedzieli, |e to tylko przeniesienie. Musieli przenie[ mnie z Eisenhüttenstadt do Frankfurtu nad Odr. 84 00:10:46,071 --> 00:10:55,981  PrzyjechaBem do Frankfurtu, do Seefichten. Tutaj mieli[my zosta. ByBo nas dwóch w jednym pokoju. 85 00:10:56,482 --> 00:10:59,051  Nie ma wic w ogóle prywatnego |ycia? 86 00:10:59,551 --> 00:11:09,361  No nie. ByBe[ kiedy[ w takim pokoju? Jest bardzo maBy. Trzy takie pokoje zmie[ciByby si w tym pomieszczeniu, w którym siedzimy. 87 00:11:09,962 --> 00:11:15,701  {ycia prywatnego nie ma. Jaka prywatno[? Nie istnieje |ycie prywatne, po prostu jeste[ tam. 88 00:11:16,769 --> 00:11:16,802  Co wie Pan o warunkach |ycia w schroniskach dla azylantów? 89 00:11:20,139 --> 00:11:22,474  PowiedziaBbym tak: Nie chciaBbym by obcokrajowcem w Niemczech. 90 00:11:22,808 --> 00:11:26,845  W ka|dym razie nie na takich warunkach. Sam widziaBem, jak niektórzy s zakwaterowani. 91 00:11:27,646 --> 00:11:38,857  To naprawd draDstwo, to bezgotówkowe pBacenie, kiedy praktycznie trzeba pBaci bonami, i caBy ten idiotyzm. Tego nie pojmuj. 92 00:11:38,991 --> 00:11:40,659  Ja sam nie chciaBbym tak |y. 93 00:11:40,659 --> 00:11:50,703  No wic cigle kto[ ci przekonuje, |eby[ nie braB aparatu do heimu, bo nie chc, |eby zdjcia pojawiBy si w telewizji albo gdzie[ indziej. 94 00:11:51,904 --> 00:11:56,608  To jest tak, |e je[li kto[ nie chce, |eby co[ pojawiBo si publicznie, to nie oznacza to nic dobrego. 95 00:11:58,143 --> 00:12:07,920  Je[li masz bardzo pikny dom, to chciaBby[ pokaza go innym w internecie. Ale jak twój dom jest ndzny, to nie chcesz, |eby kto[ go zobaczyB. 96 00:12:08,253 --> 00:12:12,658  DokBadnie tak si tam dzieje. Nie chc pokaza, gdzie czBowiek |yje. 97 00:12:13,392 --> 00:12:19,131  {yje si tam spokojnie. Jak si nie przyzwyczaisz, to nie bdzie ci dobrze. 98 00:12:19,565 --> 00:12:24,603  CaBy dzieD tylko spanie albo jedzenie. Czasami jedzenie nie jest fajne. 99 00:12:25,404 --> 00:12:32,177  Co pitek daj nam pienidze, 10 euro i 88 centów. 100 00:12:33,512 --> 00:12:37,216  Ale to nieciekawe |ycie, bo tylko jesz i [pisz. 101 00:12:37,883 --> 00:12:47,226  Nie masz dokd pój[. Powinini[my mie sal gimnastyczn, gdzie mo|na by uprawia sport. 102 00:12:47,493 --> 00:12:49,995  Przychodzisz tutaj, albo zostajesz tutaj. 103 00:12:50,162 --> 00:12:53,365  Mo|esz zosta dziesi lat, jak nie wyjdziesz. 104 00:12:54,666 --> 00:12:58,170  Z jakimi problemami konfrontowani s azylanci na co dzieD? 105 00:12:58,737 --> 00:13:00,239  Z Niemcami, z Niemcami . 106 00:13:01,640 --> 00:13:06,445  Tak, z Niemcami, np. z nazistami. Musz wysBuchiwa tego gBupiego gadania. 107 00:13:06,645 --> 00:13:08,580  W ogóle jest im do[ ci|ko. 108 00:13:09,181 --> 00:13:17,890  A przede wszystkim niezle si ich wykorzystuje. Je[li kto[ na przykBad im powie:  Umyj kibel za dwa euro na godzin , to bd to robi. {aden Niemiec nie robiBby czego[ takiego . 109 00:13:19,424 --> 00:13:25,130  MówiBe[, |e w tym heimie dostajesz jakie[ pienidze. Wystarcza to? Co mo|esz za to kupi? 110 00:13:25,564 --> 00:13:26,632  Nic. 111 00:13:28,200 --> 00:13:38,510  Te troch pienidzy to tylko kieszonkowe. Mo|esz kupi, co chcesz. Ale jest to tylko twoje kieszonkowe. 112 00:13:39,144 --> 00:13:44,149  Mo|esz kupi co[ do jedzenia i sobie ugotowa, mo|esz z tym zrobi, co chcesz. 113 00:13:44,683 --> 00:13:49,188  W soboty i niedziele mamy prac. 114 00:13:49,321 --> 00:13:54,993  Mo|esz pracowa, naprawd mo|esz pracowa. Pracujesz na godzin. Pierwszego dnia tam byBam. 115 00:13:55,527 --> 00:13:58,297  WoBali mnie rano:  Rachel, mo|esz pój[ do pracy?  116 00:13:58,463 --> 00:14:07,906  OdpowiedziaBam: Praca? Ok, id. ChciaBam i[ do ko[cioBa w sobot i niedziel  a w t sobot i niedziel musiaBam pracowa. 117 00:14:08,040 --> 00:14:17,482  To byB pokój taki jak ten. Z Bazienk i toalet. Wielki pokój. MiaBam tam posprzta. 118 00:14:17,683 --> 00:14:23,255  Umy lodówk, umy szaf, bo brudna  wszdzie byBo brudno. 119 00:14:23,689 --> 00:14:33,398  Pod koniec dnia byBo czysto i pracowaBam szybciej, bo liczyBam na pienidze. Mieli mi zapBaci. Ale zarobiBam okoBo 10 euro 120 00:14:35,901 --> 00:14:39,204  Potem pomy[laBam sobie, |e pracowaBam w sobot za jedno euro. 121 00:14:39,805 --> 00:14:46,778  W niedziel te| byBam w pracy, ale w innym pokoju. Trzeba byBo tylko umy lodówk i inne rzeczy. 122 00:14:47,179 --> 00:14:48,213  Jeszcze jedno euro. 123 00:14:48,413 --> 00:14:53,685  Pomy[laBam sobie, |e to przecie| gówno warte, |eby pracowa za jedno euro. 124 00:14:53,886 --> 00:14:57,923  Nie poszBam ju| do pracy. Ju| nigdy nie pracowaBam w sobot i niedziel. 125 00:14:58,223 --> 00:15:08,166  WiedziaBam, |e to nie jest dla mnie dobre. Pomy[laBam sobie:  Gdyby[ robiBa to w swoim kraju, patrzyliby na ciebie jak na niewolnic . 126 00:15:09,668 --> 00:15:15,107  A ja czuBam si kim[ wicej ni| niewolnica. PowiedziaBam sobie, |e ju| nigdy nie pójd do tej pracy. 127 00:15:15,941 --> 00:15:20,646  Dlaczego tutaj przyje|d|aj? My[l, |e niektórzy z powodu Hartz IV. 128 00:15:21,280 --> 00:15:28,253  To prawdziwy powód. Przyjedz do Niemiec, dostaniesz Hartz IV i sobie |yjesz, a nie jak w innych krajach. 129 00:15:29,521 --> 00:15:33,492  Co prawda tu te| nie ma pracy, ale warunki i |ycie s lepsze. 130 00:15:34,426 --> 00:15:39,731  Istnieje specjalna ustawa regulujca [wiadczenia socjalne dla uchodzców, 131 00:15:40,499 --> 00:15:43,135  tak zwana ustawa o [wiadczeniach dla azylantów. 132 00:15:43,802 --> 00:15:54,212  Okre[la ona, |e uchodzca dostaje gBównie [wiadczenia rzeczowe, i to w wysoko[ci 180 euro na miesic. 133 00:15:56,014 --> 00:16:00,886  Dodatkowo ka|dy uchodzca otrzymuje [wiadczenie w gotówce w wysoko[ci 40 euro. 134 00:16:02,421 --> 00:16:18,770  Mówic pro[ciej, jest to kieszonkowe. I to musi potem starczy na koszty adwokata albo rozmowy telefoniczne do domu, a po cz[ci na kupno jedzenia, jakie zna si z ojczyzny itd. 135 00:16:20,000 --> 00:16:23,003  Czy to prawda, |e otrzymujecie bony zamiast pienidzy? 136 00:16:23,103 --> 00:16:24,537  Daj nam bony. 137 00:16:24,804 --> 00:16:28,675  To taki biaBy [wistek papieru, jak ten, który trzymasz w rce. 138 00:16:29,242 --> 00:16:33,013  Je[li chcesz co[ kupi, idziesz do Realu. 139 00:16:34,180 --> 00:16:43,456  Musisz pokaza bon, a kasjer pyta o dowód osobisty. Pokazujesz mu dowód. 140 00:16:44,591 --> 00:16:48,361  Sprawdza, co kupujesz, i notuje. 141 00:16:49,963 --> 00:16:53,433  Mamy 158 euro w bonie. 142 00:16:54,968 --> 00:17:06,012  158 euro. A potrzebujemy pienidzy, ka|dy potrzebuje pienidzy, |eby wyda je na swoje potrzeby. 143 00:17:07,981 --> 00:17:26,299  ZBo|yli[my podania i teraz dostaj 158 euro w bonie i 20 euro kieszonkowego na miesic. 144 00:17:27,500 --> 00:17:34,441  Tak wic daj nam 178 euro, od tego miesica. 145 00:17:36,176 --> 00:17:44,684  Ale niektórzy dostaj 340 euro, 330 euro, 319 euro, 300 euro. 146 00:17:44,818 --> 00:17:50,523  Niektórym daj 200 euro. Innym 199 euro. 147 00:17:52,325 --> 00:17:54,427  WedBug uznania, nie wiem dlaczego. 148 00:17:54,627 --> 00:17:59,866  Oceniaj ludzi, a przecie| my wszyscy czekamy na azyl. Wszyscy mamy te same problemy. 149 00:18:00,500 --> 00:18:03,002  Czy mo|ecie swobodnie si porusza? 150 00:18:03,169 --> 00:18:08,675  Tutaj, w Eisenhüttenstadt nie mog pój[, dokd chc. 151 00:18:08,942 --> 00:18:22,255  A je[li chcesz pojecha do Berlina albo Frankfurtu, musisz im zgBosi, gdzie jeste[, i poda, kogo chcesz odwiedzi. 152 00:18:22,288 --> 00:18:32,499  Gdzie ta osoba mieszka, adres, numer i nazw ulicy, kiedy si urodziBa. 153 00:18:32,532 --> 00:18:33,565  Nie wolno ci wychodzi. 154 00:18:33,000 --> 00:18:38,104  Potem daj ci, powiedzmy,  holiday , i wtedy mo|esz wyj[. 155 00:18:40,807 --> 00:18:54,754  Gdybym na przykBad chciaBa zobaczy Sar i spdzi z ni caBy dzieD i caB noc, musiaBabym prosi o pozwolenie. 156 00:18:54,854 --> 00:18:58,258   Ok, jad do Eisenhüttenstadt, tam i tam . 157 00:18:58,424 --> 00:19:04,864  Ale musz wróci. Bo przepisy pozwalaj na wyj[cie, ale nie na dBu|ej ni| 24 godziny. 158 00:19:06,966 --> 00:19:22,315  Je[li chcesz pój[ do swojej dziewczyny czy chBopaka albo pojecha do kogo[ w odwiedziny na miesic, mo|esz pój[ we wtorek do biura rejestracji cudzoziemców. 159 00:19:22,649 --> 00:19:26,653  Mówisz im, |e chcesz pojecha do Hamburga albo gdzie indziej. 160 00:19:27,687 --> 00:19:30,356  Daj ci do wypeBnienia formularz. 161 00:19:30,857 --> 00:19:36,362  Wpisujesz adres, dokd chcesz pojecha, podajesz powód podró|y. 162 00:19:37,630 --> 00:19:42,168  Potem czekasz tydzieD i wydaj pozwolenie. 163 00:19:42,669 --> 00:19:46,606  Ale maj opory, |eby wyda pozwolenie na miesic. 164 00:19:48,441 --> 00:19:53,580  Mog ci da na dwa tygodnie, zale|y od osoby, która to zaBatwia. 165 00:19:53,980 --> 00:19:59,485  Jak ma dobry dzieD, mo|e da na miesic. 166 00:20:00,353 --> 00:20:09,762  Sdz, |e u nas, w Niemczech nikt tak naprawd nie rozumie, dlaczego ludzie si na to godz i s skonni zmieni od podstaw swoje |ycie. 167 00:20:10,830 --> 00:20:19,863  Trzeba powiedzie, |e brakuje akceptacji, bo wielu ludzi nie widzi dalej ni| koniec nosa i nie mo|e wczu si w sytuacj kogo[ innego. 168 00:20:21,407 --> 00:20:23,643  To znaczy  brakuje akceptacji. Naprawd szkoda. 169 00:20:24,611 --> 00:20:28,581  Pewnego dnia byBem w dyskotece. PodszedB do mnie jaki[ go[. 170 00:20:29,249 --> 00:20:34,654  RozmawiaB ze mn w bardzo miBym tonie i pomy[laBem sobie:  Mo|e bdzie moim przyjacielem . 171 00:20:35,822 --> 00:20:35,855  ZapytaB:  Masz dziewczyn?  172 00:20:37,090 --> 00:20:39,592  Ja na to:  Tak, mam . 173 00:20:39,626 --> 00:20:45,231  A on:  Co[ ci powiem. Je[li zobacz ci z biaB niemieck kobiet, urw ci Beb . 174 00:20:48,301 --> 00:20:54,540  SpojrzaBem na niego i spytaBem:  Co ty powiedziaBe[? On:  Tak. Je[li zobacz ci z biaB niemieck kobiet, urw ci Beb . 175 00:20:54,641 --> 00:21:03,049  PowiedziaBem:  Ok, musz zadzwoni do mojej dziewczyny, |eby po mnie przyjechaBa. Chodz z mn, chodz zobacz, jak moja dziewczyna przyjedzie po mnie, i zobaczymy, co zrobisz . 176 00:21:04,817 --> 00:21:08,521  Moja dziewczyna odebraBa mnie i pojechali[my do domu. 177 00:21:09,289 --> 00:21:19,565  Nastpnym razem, kiedy byli[my w dyskotece i co[ pili[my, ten go[ przyszedB z caB grup. 178 00:21:21,501 --> 00:21:25,605  WziB butelk po piwie i rzuciB w nas, na [rodku dyskoteki. 179 00:21:26,639 --> 00:21:41,888  My[leli[my, |e nic si nie stanie. Ten go[ miaB wyrok w zawieszeniu. DzwoniBem na policj, ale to inna sprawa. 180 00:21:41,921 --> 00:21:50,296  Je|eli teraz zadzwoni na policj i powiem, |e mam problem, odpowiedz mi wspaniaBym niemieckim, którego w ogóle nie zrozumiesz. 181 00:21:50,363 --> 00:21:55,396  Marnuj czas, a powinni natychmiast si zjawi. 182 00:21:56,202 --> 00:22:03,843  Marnuj czas. I je[li stanie si co[ zBego, to ta osoba prdzej umrze, ni| oni przyjad. 183 00:22:04,344 --> 00:22:14,387  Zawsze, kiedy wychodz, czuj, |e miejsce, w którym przebywam, nie jest dla mnie dobre. 184 00:22:14,854 --> 00:22:18,124  Jest to miejsce, w którym nikt nie powie ci nawet hello. 185 00:22:18,591 --> 00:22:24,797  Nie cierpi tego, bo nie wiem, jacy s ludzie. 186 00:22:25,331 --> 00:22:26,866  Nie mo|esz po prostu i[ na spacer. 187 00:22:26,966 --> 00:22:32,705  Czasami spacerujesz i wtedy spotykasz policj. 188 00:22:32,705 --> 00:22:34,874  Zadaj ci mnóstwo pytaD. 189 00:22:34,974 --> 00:22:42,982  Mo|esz wBa[nie wychodzi z supermarketu, a oni podchodz, bior ci na bok, chc zobaczy twój dowód. 190 00:22:44,584 --> 00:22:46,886  To nie jest miBe. 191 00:22:46,986 --> 00:22:49,889  Czy to znaczy, |e ludzie generalnie s wobec ciebie niemili? 192 00:22:51,057 --> 00:23:00,600  Tak. MogBabym powiedzie, |e ludzie, których spotkaBam w ko[ciele, byli bardziej przyjazni. 193 00:23:00,767 --> 00:23:03,936  Ale reszta... skoro nikt nie mówi ci hello. 194 00:23:03,970 --> 00:23:07,740  To tak, jakbym powiedziaBa hello, a ty by[ nie odpowiedziaB. 195 00:23:08,708 --> 00:23:16,949  Albo jakby[my spotkali si przypadkiem i ty by[ caBy czas gapiB si na mnie, jakby[ zobaczyB w|a i si baB. 196 00:23:20,353 --> 00:23:22,321  Oni tak wBa[nie si zachowuj. 197 00:23:22,989 --> 00:23:25,224  Czasami ludzie nawet uciekaj, jak nas zobacz. 198 00:23:26,125 --> 00:23:31,931  Je[li nie masz nic przeciwko temu, chciaBbym ci zapyta, jak to byBo, kiedy napadli na ciebie nazi[ci. 199 00:23:33,499 --> 00:23:43,576  Tak. Przyjechali[my tutaj i próbowali[my dogadywa si z ludzmi, bo Niemcy s ludzmi jak ja. 200 00:23:44,544 --> 00:23:48,314  Próbowali[my dogadywa si z nimi, |eby si zaprzyjazni. 201 00:23:49,215 --> 00:23:54,887  Kiedy jeste[ zmczony heimem, mógBby[ po prostu odwiedza przyjaciela. 202 00:23:55,288 --> 00:24:02,061  Afrykanie, którzy |yj w Frankfrucie nad Odr, mówili nam:  Nie idzcie do tej dyskoteki, tam was zabij.  203 00:24:02,528 --> 00:24:15,639  Poszli[my, mój kolega kupiB dwie butelki piwa i popijali[my. Odstawili[my piwo, |eby potaDczy. 204 00:24:16,108 --> 00:24:22,181  Kiedy wróciBem, zauwa|yBem, |e w piwie jest niedopaBek. 205 00:24:23,015 --> 00:24:31,257  PowiedziaBem do kolegi:  Zobacz, co jest w moim piwie. To musz by zli faceci.  206 00:24:33,626 --> 00:24:41,000  Rozejrzeli[my si i zobaczyli[my kilku takich. PowiedziaBem:  Chodzmy std. 207 00:24:41,267 --> 00:24:45,571  Nas jest tylko dwóch, a ich ponad 20. Wic co mo|emy? Tylko wyj[ . 208 00:24:49,976 --> 00:24:52,411  Nic si nie staBo, wyszli[my. 209 00:24:52,612 --> 00:24:56,883  Ci faceci, którzy wrzucili mi papierosa do butelki, poszli za nami. 210 00:24:58,651 --> 00:25:03,022  Wtedy byBem akurat 9 miesicy w Niemczech. 211 00:25:03,556 --> 00:25:10,897  Po niemiecku nie umiaBem. Guten Morgen, Guten Tag, Guten Abend  to byBy jedyne sBowa, jakie znaBem. 212 00:25:14,532 --> 00:25:18,371  Byli na drugiej stronie ulicy, my stali[my na przystanku. 213 00:25:21,207 --> 00:25:28,948  Paskudnie nam wymy[lali: shit niggers. Wic my odpowiedzieli[my: shit whites. 214 00:25:29,549 --> 00:25:32,652  Wtedy jeden powiedziaB:  Poka|my im, |e jeste[my Niemcami . 215 00:25:35,054 --> 00:25:40,760  ByBo ich piciu i kiedy zaczli krzycze, przyszBo jeszcze trzech. 216 00:25:41,961 --> 00:25:51,404  Zanim zd|yBem si obejrze, |eby zobaczy, kto do mnie podchodzi, skoczyli na mnie. 217 00:25:51,604 --> 00:25:54,774  Naprawd chcieli mnie zabi, bo celowali w gBow. 218 00:25:55,107 --> 00:26:00,141  Bili mnie po gBowie, w innych miejscach nie mam ran, 219 00:26:01,347 --> 00:26:13,259  tylko tutaj. zBamali mi nos. Okropnie cierpiaBem w szpitalu, a przed snem cigle jeszcze mam bóle. 220 00:26:13,666 --> 00:26:24,844  Sprawa poszBa do sdu. ByBo to jak.... nie wiem, pózniej pojawiBo si kilku dobrych prawników. 221 00:26:25,511 --> 00:26:33,019  Po pierwsze chcieli to tak przedstawi, |e byBo dwóch pijanych i zaczli bójk. 222 00:26:34,253 --> 00:26:47,166  W koDcu wzili tylko dwóch. Mówili, |e byBo ich tylko dwóch, bo nikt nie widziaB pozostaBych sze[ciu. 223 00:26:48,735 --> 00:27:07,920  Jednego aresztowali i do dzisiaj siedzi w wizieniu. Drugi byB |onaty, miaB prac i syna, a |ona byBa znów w ci|y. 224 00:27:08,554 --> 00:27:16,696  Powiedzieli, |e nie byBoby dobrze, gdyby poszedB do wizienia, skoro |ona jest w ci|y i dziecku brakuje ojca. 225 00:27:18,264 --> 00:27:23,603  Zwolnili go, jest wolny. Czasami go widuj. 226 00:27:24,570 --> 00:27:29,142  Co jest wedBug pana przyczyn ksenofobii w[ród ludno[ci?" 227 00:27:29,709 --> 00:27:37,050  Istniej pewne formy paDstwowego rasizmu, 228 00:27:38,351 --> 00:27:52,532  tzn. dzisiejsza polityka rzdzcych prowadzi do izolowania tych ludzi, a w oczach spoBeczeDstwa przebywaj oni tutaj bez powodu. 229 00:27:53,299 --> 00:28:00,173  Tego chc politycy, tak przekazuj to te| media. Jednak sdz, |e to faBszywa przesBanka. 230 00:28:00,807 --> 00:28:04,577  Nie ma to nic z tym wspólnego, |e wszdzie s ludzi dobrzy i zli, podobnie. 231 00:28:06,279 --> 00:28:11,851  Trzeba to caBkowicie oddzieli od pytania, czy to sBuszne czy nie, |e ci ludzie s tutaj. 232 00:28:12,885 --> 00:28:21,694  Kiedy Murzyn caBy dzieD chodzi po ulicy, przychodzi policja i pyta: Co tu robisz? 233 00:28:22,061 --> 00:28:26,866  Ka|dy policjant ma Murzyna na oku, ale my nie rzucamy bomb. 234 00:28:29,302 --> 00:28:37,410  Obserwuj ci, jak wchodzisz na dworzec. Mo|e handlujesz narkotykami  my[l pewnie. 235 00:28:37,910 --> 00:28:45,752  Ale zapomniaj, |e Murzyn jak ja nie mo|e uda si po narkotyki, bo nie ma paszportu. 236 00:28:45,885 --> 00:28:47,120  Ja nie mog dokd[ polecie, |eby przywiez narkotyki. 237 00:28:49,422 --> 00:28:58,564  Ale jak id ulic i przechodzi policja, to na pewno my[l: Ten ma narkotyki. Ka|dy tak my[li. 238 00:29:00,767 --> 00:29:07,440  A prawda jest taka, |e on nie ma |adnych narkotyków. 239 00:29:07,940 --> 00:29:18,451  CaBy problem to dyskryminacja w gBowie. Ludzie ci dyskryminuj ju| w my[lach. I tego nie zmienisz. 240 00:29:18,684 --> 00:29:27,393  To znaczy  widz w tobie kryminalist, bo masz inny kolor skóry. 241 00:29:29,962 --> 00:29:32,632  Patrz na ciebie. No, ten jest kryminalist. A to nieprawda. 242 00:29:33,199 --> 00:29:44,310  My[l tak o tobie ze wzgldu na twój kolor skóry. Bo przecie| wszdzie mo|esz znalez kryminalistów. 243 00:29:45,845 --> 00:29:48,447  S w Niemczech, niektórzy Niemcy to te| kryminali[ci. 244 00:29:49,115 --> 00:29:53,085  Niektórzy Brytyjczycy to kryminali[ci. Niektórzy Amerykanie to kryminali[ci. S wszdzie. 245 00:29:53,853 --> 00:29:55,288  Niektórzy Afrykanie to kryminali[ci. 246 00:29:56,055 --> 00:30:01,227  Ale nie wolno uogólnia. Ka|dy jest kryminalist albo ka|dy Murzyn jest kryminalist. 247 00:30:01,494 --> 00:30:03,863  To nieprawda. 248 00:30:05,097 --> 00:30:07,867  No wic ja, ja chciaBabym by na waszym miejscu. 249 00:30:08,501 --> 00:30:14,707  MogBabym skoncentrowa si na studiach. Naprawd, studiowaBabym, a| zostaBabym profesork. 250 00:30:15,508 --> 00:30:17,944  Tak. Na pewno.